Jason Blossom.
Rudowłosa gwiazda szkoły, kapitan drużyny futbolowej i największy fuckboy jakiego udało mi się spotkać.
Od samobójstwa jego ojca, oraz wyjścia narkotykowego interesu, Jason wraz z siostrą, przeprowadzili się z upiornego Thornhill do willi na przedmieściach Riverdale.
Ze względu na to, że Jason był, jest i właściwie zawsze będzie perełką tej mieściny, niepochlebna opinia spłynęła po nim jak po kaczce. Czego nie mogę powiedzieć niestety o Cheryl, która pod naciskiem innych uczniów zdała się zawiesić na pewien czas swoje funkcje cheeredelskie.
Nigdy nie sądziłam, że drogi moje i Blossomów skrzyżują się w takim momencie mojego marnego, nudnego żywota, powodując że zacznie mnie z nim łączyć wspólna tajemnica.
Kim właściwie przez ten cały czas był Jason?
Rudowłosa gwiazda szkoły, kapitan drużyny futbolowej i największy fuckboy jakiego udało mi się spotkać.
Od samobójstwa jego ojca, oraz wyjścia narkotykowego interesu, Jason wraz z siostrą, przeprowadzili się z upiornego Thornhill do willi na przedmieściach Riverdale.
Ze względu na to, że Jason był, jest i właściwie zawsze będzie perełką tej mieściny, niepochlebna opinia spłynęła po nim jak po kaczce. Czego nie mogę powiedzieć niestety o Cheryl, która pod naciskiem innych uczniów zdała się zawiesić na pewien czas swoje funkcje cheeredelskie.
Nigdy nie sądziłam, że drogi moje i Blossomów skrzyżują się w takim momencie mojego marnego, nudnego żywota, powodując że zacznie mnie z nim łączyć wspólna tajemnica.
Kim właściwie przez ten cały czas był Jason?
A w tym wszystkim siedzę ja.
Cieszącą się marnym zainteresowaniem szatynką o chorobliwie jasnych, prawie białych, niebieskich oczach i przeciętnej urodzie. Należałam do grupy uczniów mojej szkoły, którzy nie wstydziła się być po prostu sobą. Może właśnie dlatego tak słabo inni na mnie reagowali.
Niestety los zrobił mi największego psikusa w historii, wpakowując mnie w kłopoty właśnie z rudym punktem westchnień wszystkich dziewczyn w mojej szkole.
Cieszącą się marnym zainteresowaniem szatynką o chorobliwie jasnych, prawie białych, niebieskich oczach i przeciętnej urodzie. Należałam do grupy uczniów mojej szkoły, którzy nie wstydziła się być po prostu sobą. Może właśnie dlatego tak słabo inni na mnie reagowali.
Niestety los zrobił mi największego psikusa w historii, wpakowując mnie w kłopoty właśnie z rudym punktem westchnień wszystkich dziewczyn w mojej szkole.
Jak bardzo duże bagno znajduję się pod tym czynem?
I co kryje się pod maską aroganckiego idioty?
I co kryje się pod maską aroganckiego idioty?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz